W zeszłym tygodniu pisaliśmy o użyciu suchego skafandra podczas kursu OWD. Dzisiaj wywiad z Honoratą Szopą, Instruktorem PADI MSDT z Pięciogwiazdowego Centrum Nurkowego Divemania, która opowie jak w praktyce wygląda wprowadzanie tej koncepcji.
1533713_1097759406919345_842569945332444253_n
Michał Kosut: Dlaczego zaczęliście szkolić OWD w suchym skafandrze? 
Honorata Szopa: Zauważyliśmy, że część naszych kursantów negatywnie wspominała kończenie szkolenia OWD na wodach otwartych w piankach ze względu na termikę. Część z nich na pewno została przez to zrażona do nurkowania w jakimś stopniu. Wyszliśmy z założenia, że nurkowanie ma być dla nich pasją, przyjemnością, więc należy niwelować wszelkie elementy które by tą przyjemność naszym kursantom odbierały. Nie ma co ukrywać, większość osób kończących kurs nurkowania w Polsce chce potem nurkować chociażby w weekendy wnaszych jeziorach, Bałtyku czy na Zakrzówku. Bez suchego skafandra nurkowanie chociażby w zimie mało ma wspólnego z przyjemnością 🙂
MK: Po ponad roku tak przeprowadzanych szkoleń, c11102704_1127174047308938_5030036950376872333_nzy uważacie to za krok w dobrą stronę?
HS: Zdecydowanie tak! Zauważyliśmy, że odkąd zaczęliśmy prowadzić kursy podstawowe „na sucho” ludzie mają z tego większą przyjemność i intensywniej nurkują już jako certyfikowani nurkowie. Jest to dla nich po prostu przyjemniejsze i nie ogranicza ich w żaden sposób pogoda.
MK: Czy wydłuża to sezon wód otwartych?
HS: Dla nas sezon wód otwartych w ogóle się nie kończy 🙂 Dzięki flocie najgrubszych ocieplaczy, skafandrów i ogrzewania uczestnikom naszych szkoleń jest ciepło i komfortowo nawet w środku zimy.
MK: Jakie problemy mieliście na początku?
HS: Ciężko to nazwać problemem, natomiast z uwagi na powszechność pianek podczas większości kursów nurkowania w Polsce i na świecie, często spotykamy opór ze strony potencjalnych kursantów spowodowany strachem. Boją się, że to dodatkowe „urządzenie” do obsługi, dodatkowa trudność a wręcz ekstrawagancja nikomu nie potrzebna, „bo przecież jakoś wszyscy robią kursy nurkowania w piankach”. Natomiast spokojne wytłumaczenie klientom, jak działa suchy skafander i, że nie jest to naprawdę nic, co utrudni im naukę, pomaga. Dużą bari12141490_1153858584642760_8546183630639338901_nerą na pewno jest początkowa inwestycja, jakiej należy dokonać, aby zaopatrzyć szkołę we flotę skafandrów.
MK: Ile potrzebowaliście skafandrów? Na jakie rozwiązanie się zdecydowaliście?
HS: Nigdy nie ma się tyle skafandrów, żeby czuć się w pełni usatysfakcjonowanym 🙂 Komfort nurkowania w suchym skafandrze pochodzi też z jego dobrego dopasowania do użytkownika. Jak wiadomo każdy człowiek jest inny i rzadko się zdarza, aby standardowego rozmiaru skafandry idealnie pasowały do większości kursantów. Zdecydowaliśmy się na zakup szkolnej floty skafandrów i ocieplaczy Santi, które bardzo nas w tej idei wspiera. Obecnie mamy około dwudziestu kilku suchych skafandrów i wciąż planujemy rozbudowę naszej floty.
MK: Jakiego rodzaju skafandra, z jakim wyposażeniem używacie?
HS: Wybraliśmy skafander membranowy z ocieplaczem. U nas wszyscy instruktorzy nurkują ubrani w ocieplacze i skafandry Santi. Mieliśmy już okazję przetestować podczas szkoleń wiele modeli i marek suchych skafandrów, natomiast Santi przekon
ło nas głównie jakością wykonania swoich produktów. Starczają po prostu na dłużej niż inne, z którymi mieliśmy wcześniej styczność. Dodatkowo posiadamy systemy ogrzewania Santi w postaci kamizelek grzewczych, ocieplaczy czy rękawiczek.
MK: Jak dużym problemem jest serwis i ewentualne awarie skafandrów?
HS: Każdy sprzęt się niszczy gdy jest intensywnie używany, a sprzęt szkolny niszczy się osiem razy szybciej 🙂 Awarie typu uszkodzone kryzy czy manszety niestety zdarzają się często, co jest sporym problemem z uwagi, że wysyłka ich do serwisu najczęściej wiąże się z wyłączeniem ich z użytku na jakiś czas. Dlatego też staramy się duży nacisk, podczas szkoleń, kłaść na naukę właściwego obchodzenia się ze skafandrami.
MK: Jakie są korzyści tego rozwiązania dla kursanta?1975165_1060402190655067_7576716238432521298_n
HS: Przede wszystkim komfort termiczny podczas szkolenia na wodach otwartych. Po drugie, opanowanie umiejętności nurkowania w suchym skafandrze,
a co za tym idzie możliwość nurkowania cały rok w dowolnych warunkach. Nurkowie, którzy nauczyli się nurkować w suchym skafandrze bardzo często sięgają nawet po ogrzewanie elektryczne, które zawsze w okresie zimowym udostępniamy na naszych wyjazdach.
MK: Jakie są korzyści dla Instruktora/Szkoły nurkowej?
HS: Podstawową korzyścią jest uśmiech na twarzy kursantów, gdy nawet przy kiepskiej pogodzie wychodzą z wody i nie dygoczą z zimna. Niepodważalnym plusem dla centrum nurkowego na pewno jest f
akt, że tacy ludzie znacznie intensywniej i częściej nurkują po ukończeniu swojego kursu podstawowego niż osoby, które szkolenie odbywały w piance. Nurkowie w suchych skafandrach szybciej i częściej kończą kolejne kursy i specjalizacje nurkowe, a także jeżdżą na organizowane przez nas wyjazdy.
MK: Ile procent kursantów decyduje sie na taki kurs?
HS: U nas jest to blisko 99%. Ciężko mi sobie teraz przypomnieć, kiedy ktoś ostatnio u nas kończył kurs OWD w piance. Zdarzają się takie wyjątki, ale najczęściej latem lub podczas kończenia kursu na wyjeździe zagranicznym w ciepłym kraju.
MK: Jak wygląda kwestia certyfikacji?
HS: Nasi kursanci, którzy pomyślnie spełnili wymagania zaliczeniowe podstawowego kursu nurkowania PADI Open Water Diver oraz specjalizacji PADI Dry Suit otrzymują obydwa certyfikaty.
MK: Jak promujecie to wśród swoich kursantów?
HS: Od samego początku tłumaczymy im, jak działa suchy 11182132_1060402343988385_3934803528536552729_n
skafander i jakie korzyści wiążą się z jego opanowaniem. W zimie w naszych komunikatach reklamowych wyraźnie podkreślamy fakt, że u nas kurs podstawowy można od początku zrobić w suchym skafandrze. Zresztą nawet jak trafiają do nas już certyfikowani nurkowie, którzy nurkują tylko w piance, prędzej czy później przekonują się do ukończenia specjalizacji nurkowania w suchym skafandrze. Zazwyc
zaj dzieje się to po ich pierwszym wyjeździe z nami, gdy zaobserwują innych nurków wychodzących z uśmiechem z zimnej wody. 🙂
MK: Czy kursanci po takim kursie decyduja sie wczesniej niz „normalni” na zakup skafadra suchego?
HS: Zdecydowanie tak! Prócz centrum nurkowego mamy tez sklep ze sprzętem. Jesteśmy oficjalnym dilerem premium Santi. Wszystkie szkolenia prowadzimy w skafandrach i ocieplaczach Santi i mogę zaryzykować stwierdzenie, że 95% naszej sprzedaży skafandrów Sant11822328_1121509937877625_5592586645285079357_ni pochodzi z naszych kursantów, którzy najpierw mieli okazję przetestować go podczas swojego kursu. Nasi klienci też dużą uwagę przykładają do tego, w czym nurkujemy my, Instruktorzy.
Osoby po kursie OWD w
suchym skafandrze z reguły dużo wcześniej decydują się na zakup suchego skafandra, gdyż wiedzą jak dużą korzyść i komfort im on daje.


MK: Ile więcej zajmuje kurs w suchym skafandrze?

HS: To zależy, na jaką formułę kursant się zdecyduje. Generalnie nurkowanie basenowe ze specjalizacji nurkowania w suchym skafandrze wprowadzamy albo podczas 5 modułu basenowego kursu OWD albo oferujemy uczestnikom dodatkowy, szósty basen, co zresztą większość z nich wybiera. Jest to też dodatkowa okazja do10405462_976581389037148_1194364673139052529_n przećwiczenia jeszcze raz, wcześniej zdobytych, umiejętności przed wyjazdem na wody otwarte. Oczywiście zajęcia na basenie poprzedzamy zajęciami teoretycznymi z nurkowania w suchym skafandrze. Część umiejętności z pierwszego nurkowania specjalizacji nurkowania w suchym skafandrze integrujemy z umiejętnościami kursu OWD na wodach otwartych, natomiast umiejętności z drugiego nurkowania specjalizacji wprowadzamy na dodatkowym nurkowaniu już po wykonaniu 4 nurkowań OWD na wodach otwartych.
MK: Czy instruktorowi jest latwiej prowadzic taki kurs?
HS: Nie powiedziałabym, że łatwiej. Prowadzenie każdego szkolenia wymaga dużego zaangażowania, cierpliwości i czasu. Poziom pracy często zależy od potrzeb danego kursanta, a nie formuły szkolenia. Łatwiej, a raczej przyjemniej, jest na pewno pod względem poziomu satysfakcji, jaki się ma patrząc na uśmiechniętych niezmarzniętych kursantów wychodzących z wody 🙂
MK: Czy kurs w suchym kosztuje tyle samo co standardowy?

10533033_965536326808321_8820442007401735729_nHS: Za połączenie kursu podstawowego ze specjalizacją nurkowania w suchym skafandrze pobieramy dodatkową opłatę w wysokości ceny samej specjalizacji. Tak więc jest to droższa forma, ale mimo wszystko większość osób się na nią decyduje. Nie jesteśmy zwolennikami promocji cenowych, rabatów czy zniżek na szkolenia. Wkładamy w nauczanie tyle czasu i zaangażowania, że chcielibyśmy, aby cena naszych kursów odzwierciedlała ich jakość… stąd od przyszłego roku planujemy podwyższyć ceny 🙂

MK: Czy jakieś rady dla tych, którzy chcieliby zacząć szkolić w ten sposób?
HS: Przede wszystkim dobrze jest postawić na jakość szkolnych suchych skafandrów. Jest to dość spora inwestycja początkowa, która nie zwraca się w ciągu kilku miesięcy a nawet roku czy dwóch, a skafandry się zużywają i niszczą. Im lepsze 11001734_1086435281385091_3931478555864131854_nwykonanie, sprawniejszy serwis tym lepiej dla nas.
Na naukę nurkowania w suchym skafandrze należy ludzi namawiać już od samego początku, oczywiście tłumacząc, jakie wiążą się z tym korzyści. Na pewno będzie trzeba rozwiać wiele obaw o dodatkowe trudności związane z nurkowaniem „na sucho” i należy to robić, bo ludzie boją się „niestandardowych” rozwiązań. 🙂

MK: Dziękuję za rozmowę!


Powiązane artykuły