Minęły dwa lata od początku pandemii, a ona wciąż wpływa na nasze życie, wywraca nasze plany do góry nogami i zmienia oczekiwania. Jest to wyczerpujące i założę się, że od czasu do czasu czujesz to samo „zmęczenie pandemią” co ja.
Nie ma w tym nic dziwnego – rytm życia w naszym współczesnym świecie został zakłócony i teraz próbujemy dostosować się do zasad panujących w obecnej sytuacji. Zostaliśmy wrzuceni w pandemiczny maraton bez ostrzeżenia, przygotowania czy możliwości wyboru. Teraz stoimy w obliczu najtrudniejszego etapu – powrotu do domu. Biegacze, którzy biorą udział w maratonach mówią, że ostatnie 6 mil jest trudniejsze niż pierwsze 20 (maraton liczy 26,2 mili czyli 42 kilometry). Jest to moment, w którym mają wszystkiego dość – zarówno mentalnie, jak i fizycznie. Wielu z nas dokładnie tak się teraz czuje. Czasem chcemy sobie odpuścić, ale szczególnie w tym momencie nie możemy tego zrobić. Musimy dotrwać do końca i wyjść z pandemii. Zwłaszcza teraz musimy utrzymać odpowiednie tempo biegu, aktywnie się nawadniać i czerpać siłę z naszej wewnętrznej odwagi i wytrwałości – bez żadnych przerw. Od tego zależy nasze przetrwanie i sukces. Musimy stale znajdować mentalną motywację do pójścia naprzód.
COVID nauczył nas, że ten „maraton” jest dla nas dodatkowym wyzwaniem – nie wiadomo, ile będzie trwał. Wiemy, że ta sytuacja kiedyś się skończy (wszystkie pandemie się kończą) i jesteśmy prawie pewni, że najgorsze jest już za nami (pandemie chorób układu oddechowego znane z historii trwały około dwóch lat), ale nie jesteśmy w stanie określić, kiedy wszystko będzie tak samo jak dawniej.
W 2021 roku byliśmy świadkami prawdziwego odrodzenia branży nurkowej – nie wszędzie w tym samym stopniu, ale generalnie na całym świecie. Rok 2022 również wygląda obiecująco. Nie godzę się na lęk i stagnację związane z pandemią i osobiście znajduję pocieszenie w perskim przysłowiu: „To również przejdzie”. Jeżeli mimo zmęczenia będziemy się rozwijać, zmieniać ludziom życie dzięki nurkowaniu oraz odkrywać i chronić oceany, dostaniemy wspaniałą nagrodę. Cel jest warty poświęceń – osiągnijmy go razem.
Z poważaniem,
Drew Richardson
PADI President & CEO
